Renata Gawęda

rok ur. kategoria K40+
wzrost 161 cm
waga 50 kg
rek. życ. z 226 km ---
model pianki Orca S2
rower Kellys / Shimano 105-tka
ulubione buty do biegania Asics
inne życiówki
maraton - 3:44:35
półmaraton - 1:43:42
10km - 45:18
pływanie godzinne - 2200m
|
Skąd zainteresowanie triathlonem ?
Pomysł narodził się z chęci wspólnego spędzania czasu z mężem. Darek zbliżając się do 40-stki postanowił zmienić coś w swoim życiu i po wielu latach od czasów szkoły sportowej zaczął biegać, a ja dołączyłam do niego. Dawało mi to tyle frajdy, że nie wiadomo kiedy bieganie wypełniło cały nasz wolny czas. Wkrótce wsiąkliśmy w środowisko biegaczy, a teraz jeszcze triathlonistów. Ostatnio dołączył do nas syn Adam, który najpierw tylko sporadycznie i niesystematycznie biegał, a teraz przypomniał sobie pływanie oraz wyciągnął ze strychu stary rower. Z powodzeniem startował już w dwóch imprezach triathlonowych na sprinterskim dystansie. Duży wpływ na naszą transformację z biegania do triatlonu miał mój trener przygotowujący mi dotychczas plany biegowe, czyli Darek Sidor. W naturalny sposób jego pasja stała się naszą pasją, a plany wypełniły obok biegowych także akcenty pływackie i rowerowe.
Od kiedy trenujesz triathlon ?
Od 2009 roku.
Ile startów tri masz za sobą i na jakich dystansach ?
Jeszcze nie myślę nawet o starcie na długim dystansie, to dla mnie zbyt duże wyzwanie. Na razie prowadzi mnie długa droga przygotowań do startu w triathlonie na krótszym dystansie. Zaczęłam od sprintu (0,6 km/12 km/3 km) i będę próbować wydłużać.
Dlaczego zdecydowałeś się na przyłączenie do Grupy ?
Dla mnie Grupa jest przede wszystkim ogromną motywacją do dalszego działania. Za szczególnie cenne uważam spotkania z różnymi osobami (zawodnicy, specjaliści z różnych dziedzin medycyny sportowej), organizację sprawdzianów (pływackie, duathlony towarzyskie) oraz wymianę doświadczeń, a także wspólne zapisy na zawody, czy zakup strojów startowych (zniżki, ale też identyfikacja). Najważniejsze jednak to, że poznałam kolejnych fascynatów, którzy myślą i mówią o tym samym: o triathlonie. Jesteśmy świadkami jak Grupa wciąga coraz to nowe "ofiary" owładnięte przygotowaniami do triathlonu. Ponieważ w domu ostatnio nie mówi się o niczym innym, to na zawodach triathlonowych, oprócz mnie i męża, zaczął startować także syn. Mam wrażenie, że opowiadania o przygotowaniach do triathlonu stały się inspiracją do zmiany myślenia u jednego z naszych biegających kolegów. Kolega jeszcze się "odgraża", że sama jazda na rowerze szosowym, nie oznacza, że już go wkręciliśmy w ten triathlon, ale słyszałam, że już kupił książki o pływaniu i zapisał się na kurs pływania.
Czy trenowałeś coś wcześniej ?
Nie mam żadnej sportowej przeszłości. 5 lat temu wstałam od biurka i wyszłam pobiegać wokół jeziorka na osiedlu. Po kilku tygodniach realizacji planu pierwszy raz bez zatrzymywania się biegłam przez całe 60 minut. Wtedy postanowiłam ukończyć maraton. I tak to się zaczęło: wspólne bieganie z mężem, plany treningowe, zawody biegowe. Dzięki systematycznej pracy biegowej z końca stawki przesunęłam się gdzieś bliżej połowy. Zachowuję jednocześnie dystans do swoich osiągnięć, po to aby nadal była to bardziej zabawa, niż amatorskie uprawianie sportu. Aby nie znudzić się jednak tylko samym bieganiem przyszedł czas na urozmaicenie: jeździmy na wycieczki rowerowe i rozpoczęliśmy naukę pływania kraulem. Tutaj spora pomocą jest syn, który jest dobrym pływakiem i cierpliwym instruktorem.
Ile czasu poświęcasz na trening (średnio na tydz.) ?
Obecnie w zasadzie codziennie coś robię, co wypełnia mi szczelnie cały tydzień dając średnio ok. 10-15 godzin tygodniowo. Przy tym wszystkim pracuję zawodowo przez ponad 8 godzin. Zostaje praktycznie czas tylko na sen, posiłki i regenerację. Taki całoroczny obóz sportowy. W wakacje to samo, tylko jeszcze bardziej intensywnie. Czasem tylko w ramach "odpoczynku" włączamy zimą narty biegowe, a latem np. kajaki, czy wycieczki po górach.
Jaki masz średnio miesięcznie kilometraż w kazdej konkurencji ?
Kiedyś dominowało samo bieganie (od 200 do 400 km w zależności od okresu), teraz kilometry generuje głównie rower szosowy (w sezonie wiosennym doszło do prawie 500 km), a od ostatniej zimy pływanie (najwięcej do tej pory przepłynęłam 17 km/mies.)
Czy masz stronę www, na której można zapoznać się z Twoim treningiem ?
Na naszej stronie domowej www. dar.lap.pl w zasadzie o niczym innym nie piszemy.
Na jaki czas liczysz w Ironmanie (lub w innych zawodach, jeśli to nie
długi dystans jest Twoim docelowym) ?
Moim celem jest jedynie udział i ukończenie. Na razie tylko 1/2 IM. Tylko i aż.
|
|










|