Grzegorz Wizor

rok ur. 1961
wzrost 174 cm
waga 80 kg
rek. życ. z 226 km 12:38:33 Borówno 2008
model pianki szyta na wymiar
rower Author columbus / ultegra
ulubione buty do biegania Asics
inne życiówki
1,5 km jezioro - 27:53
3,8 jezioro - 1:17
10 km - 42:48 - Knurów 2007
Półmaraton: 1:36 - 4energy 2007
Maraton: 3:29 - Poznań 2005
|
Skąd zainteresowanie triathlonem ?
Kiedy się nad tym zastanawiam, wygląda to dość surrealistycznie. W 2004 roku nie wiedziałem, że jest coś takiego, jak triathlon. Znajomy zaraził mnie bieganiem, przez 2 lata robiłem stricte biegowe plany treningowe, przebiegłem swoje pierwsze maratony. W tym też czasie pojawiły się w okolicy zawody triathlonowe na mini dystansach. Zawsze będę pamiętał, jaki byłem wykończony, kiedy pierwszy raz zrobiłem triathlon (0.2 / 4 / 1.2 !!!) I jaki wkurzony - 18 minut wysiłku powaliło mnie na ziemię. To jest odpowiedź na pytanie o zainteresowanie triathlonem - złość. Później przyszła przyjemność wynikająca z coraz większej sprawności i wytrzymałości. Teraz , kiedy do pływania ( które zawsze lubiłem) i biegania ( od którego zacząłem prawdziwy trening) na poważnie dorzuciłem rower mogę powiedzieć : triathlon to najpiękniejsza dyscyplina sportu. I bardzo użyteczna.
Od kiedy trenujesz triathlon ?
Pierwsze zawody zrobiłem w 2004 roku, ale triathlon jako podstawową dyscyplinę traktuję od 2006 roku, a od 2008 robię treningi pod triathlon ( przynajmniej tak mi się wydaje).
Ile startów tri masz za sobą i na jakich dystansach ?
Kilka dystansów sprinterskich w Jaworznie, Tychach, Rybniku, Gliwicach, Kędzierzyn-Koźle 2004 - dystans olimpijski, Borówno 2008 - IM : 12,38, Bolton UK 2009 - IM - 14,01, Borówno 2009 - IM : 13,40
.
Dlaczego zdecydowałeś się na przyłączenie do Grupy ?
Imprez biegowych i biegających ludzi jest bardzo dużo, jest też dużo informacji na temat biegania. Imprez triathlonowych jest mało i głównie w Polsce północnej, informacji o treningach jak na lekarstwo. Naturalnym jest przyłączenie się do grupy osób, których pasją jest triathlon, z którymi można wymienić się informacją, wystartować wspólnie na zawodach.
Moim celem w 2009 roku był start w IMUK w Bolton - zrealizowałem go z nadwyżką ( czego wcześniej nie planowałem), bo 5 tygodni później ukończyłem IM w Borównie. I pojawiła się pustka, jakieś wypalenie...
Do tej pory trenując w pojedynkę całego napędu musiałem szukać w sobie - z każdym sezonem było to coraz trudniejsze.
Liczę, że aktywność grupy IM2010 podziała na mnie inspirująco, że znajdę w ramach działania grupy nowe cele dla siebie i motywację do dalszych treningów.
Czy trenowałeś coś wcześniej ?
W szkole podstawowej trenowałem przez jeden rok pływanie - reszta to czyste amatorstwo.
Ile czasu poświęcasz na trening (średnio na tydz.) ?
Po 1-1.5h dziennie, 2-3h w sobotę i niedzielę co daje ok 10h tygodniowo. W sezonie letnim zwiększam długość treningów weekendowych do 5-7h co daje 15-18h na tydzień.
Jaki masz średnio miesięcznie kilometraż w kazdej konkurencji ?
Robię różne kilometraże w różnych miesiącach okresu treningowego. Dopiero od dwóch lat traktuję rower z należną mu relacją w stosunku do pozostałych dyscyplin ( na początku przede wszystkim biegałem ( do 100km na tydzień), zwiększałem ilość pływania ( do 10-13km na tydzień).
Obecnie staram się w tygodniu robić dystanse zbliżone do IM jednak z priorytetem dla roweru.
Miesięcznie wygląda to mniej więcej tak( lato= maj, czerwiec, lipiec, sierpień):
pływanie: 10km (jesień-wiosna), 30km (lato)
rower: 300 ( lub 15 godz. trenażera), do 800km (wiosna-lato)
bieg: 160 - 220km
Czy masz stronę www, na której można zapoznać się z Twoim treningiem ?
Nie
Na jaki czas liczysz w Ironmanie (lub w innych zawodach, jeśli to nie
długi dystans jest Twoim docelowym) ?
Mam świadomość i wiem to z doświadczenia, że aby poprawić wynik musiałbym poświęcić na treningi więcej czasu ( a poświęcam go juz nie mało) - kosztem innych ról życiowych - a tego nie zrobię. Tak więc życiówki już porobiłem ( jeszcze jedną zrobię na pewno, bo nie mam na koncie takiego dystansu - 1/2 IM, może w Moritzburgu). Liczę więc na dobrą zabawę, na udział w ciekawych imprezach w malowniczych miejscach, w gronie podobnych jak ja pasjonatów. Chodzi mi też po głowie przepłynięcie np. 10km...
|
|










|